Na samym początku chciałam przeprosić za moją nieobecność przez kilka dni, mam nadzieje że mi wybaczycie :)
A teraz nawiązując do tytułu posta, byłam dziś w miasteczku Twinpigs w Żorach. Ogólnie było nawet ciekawie, no i obowiązkowo musiałam zabrać mój kochany aparat (choć nie było czego zdjęć zrobić). Ogólne wrażenia z 4 godzinnego pobytu w Żorach są raczej pozytywne, wszystko jest jakoś fajnie zorganizowane itd. (bardzooo są drogie bilety wstępu, jadąc z mamą, siostrą i babcią płaciłyśmy około 150zł, ale wszystkie atrakcje są już w cenie biletu).
Nie wiem co jeszcze napisać ciekawego, więc mogę polecić ten park rozrywki.
No i czas na zdjęcia jak jestem jak Katniss Everdeen (albo próbuje nią być) :
(pilnowali mnie żebym nie zabiła nikogo XD)
Szczelanie z łuku nie jest moją dobrą stroną, ale nie było najgorzej (jak se przypomne moje rzucanie nożami .. hohohohoh). A teraz żegnam napisze w najbliższym czasie notke z faktami (znooowu), może tak w środę.(Właśnie uratowałam moją lustrzanke przed zaatakowaniem podłogi.) I właśnie uświadomiłam sobie że piszę ten post godzinę XD
Łilałkę ♥
Oj łilałkę :D -A
OdpowiedzUsuń